공지사항

5 faktów o mrożeniu smażonych wypieków, które psują ich strukturę

페이지 정보

profile_image
작성자 Elvera
댓글 0건 조회 2회 작성일 26-09-14 07:51

본문

Faworki pękają podczas smażenia najczęściej z dwóch powodów: ciasto jest zbyt suche albo wałkujesz je bez odpowiedniego podsypywania mąką. Cienki placek sam w sobie nie jest problemem – problemem jest jego nierówna grubość i naprężenia, które powstają w cieście, gdy rozciągasz je na siłę. Zanim sięgniesz po wałek, warto więc zadbać o konsystencję samego ciasta.

Przy rozmrażaniu najczęstszym błędem jest mikrofalówka. Rozmraża nierównomiernie, miejscami przegrzewa tłuszcz i zamienia skorupkę w gąbczastą masę. Lepiej wyjąć wypieki z zamrażarki i zostawić je w zamkniętym pojemniku w temperaturze pokojowej na kilkanaście–kilkadziesiąt minut, w zależności od grubości. Zamknięcie ogranicza osadzanie się kondensatu na powierzchni, http://lieblingsmetropole.de/index.php?title=4_powody,_dla_których_cukier_puder_znika_z_wypieku które dodatkowo zmiękcza skórkę. Jeśli zależy na chrupkości, po rozmrożeniu wystarczy krótko podgrzać wypiek w piekarniku w wysokiej temperaturze — bez tłuszczu, na ruszcie, kilka minut.

Faworki pękają podczas smażenia z jednego powodu: ciasto jest zbyt cienkie w stosunku do swojej wytrzymałości albo zostało rozwałkowane nierówno. Samo „cienko" nie jest problemem — problemem jest cienkość bez kontroli nad strukturą i grubością. Da się rozwałkować faworki na 1–1,5 mm i usmażyć je bez jednej rysy, ale trzeba przestrzegać kilku zasad, których większość przepisów w ogóle nie tłumaczy.

Jeśli drożdże nie ruszyły w ciągu 24 godzin, sprawdź termometrem, czy płyn nie jest za zimny lub za gorący. Czasem wystarczy przelać nastaw do cieplejszego miejsca. Gdy temperatura przekroczyła 40°C, najczęściej trzeba dodać świeżą porcję drożdży, bo stare są już martwe. Warto też zapisywać temperatury, przy których udaje się uzyskać najlepszy start – to najprostszy sposób, żeby powtarzać udane warki.

Mrożenie smażonych wypieków wydaje się prostym sposobem na przechowanie nadwyżki pączków, faworków czy racuchów. W praktyce struktura takich wyrobów po rozmrożeniu rzadko przypomina świeżo usmażoną wersję. Dzieje się tak dlatego, że smażenie wytwarza specyficzną mikrostrukturę: skorupka jest zeszkolona i krucha, a wnętrze wilgotne, oparte na sicie z mąki i jaj. Zamrażanie ingeruje w oba te elementy jednocześnie.

Ciasto musi być dobrze wyrobione i schłodzone, zanim dotknie wałka Zanim w ogóle zaczniesz wałkować, ciasto na faworki musi być wyrobione tak, żeby było elastyczne i sprężyste, a nie kruche. Im więcej powietrza zostanie w cieście podczas wyrabiania, tym większe ryzyko, że przy rozwałkowywaniu na cienko powstaną mikropęknięcia. Po wyrobieniu ciasto musi odpocząć w chłodzie minimum godzinę, a najlepiej dwie. Zimne ciasto jest twardsze, mniej się rozciąga pod wałkiem i mniej się „cofa". Ciepłe, lepkie ciasto rozwałkowuje się pozornie łatwo, ale rozjeżdża się na boki i traci równomierną grubość — a to najczęstsza przyczyna pękania na głębokim tłuszczu.

Jak mrozić, żeby ograniczyć zniszczenia struktury Największą różnicę robi szybkość zamrażania. Im wolniej wypiek zamarza, tym większe kryształy lodu powstają i tym mocniej rozsadzają skorupkę. Dlatego po usmażeniu warto najpierw całkowicie ostudzić wyrób na kratce, a potem wstawić go do zamrażarki w jednej, cienkiej warstwie, bez układania w stos. Zamrażanie szokowe, czyli ustawienie najniższej możliwej temperatury, daje mniejsze kryształy. Po wstępnym zamrożeniu można przenieść wypieki do szczelnego pojemnika lub woreczka, ale dopiero wtedy, gdy są twarde — inaczej się odkształcą i posklejają.

Kolejny czynnik to jajka. Za dużo jajek rozrzedza ciasto i oponki stają się zbite, bo białko ścina się zbyt mocno. Na 250 g twarogu wystarczą dwa żółtka i jedno białko albo dwa całe jajka, jeśli twaróg jest suchy. Cukier dodawaj z umiarem — jego nadmiar powoduje, że oponki szybko się rumienią i w środku pozostają surowe, a po ostygnięciu twardnieją. Proszek do pieczenia w ilości pół łyżeczki na szklankę mąki pomaga, ale nie zastąpi lekkiego ciasta.

Najważniejszy etap to smażenie. Tłuszcz musi mieć 170–180°C. Zbyt gorący olej sprawia, że oponki z wierzchu się spalą, a w środku będą surowe i gumowate. Zbyt chłodny tłuszcz wsiąka w ciasto i oponki stają się tłuste oraz ciężkie. Sprawdzaj temperaturę termometrem albo wrzuć kawałek ciasta — powinien zacząć się rumienić i wypływać na powierzchnię w kilka sekund. Smaż po 1–1,5 minuty z każdej strony, na średnim ogniu, i nie wkładaj zbyt wielu oponek naraz, bo obniżają temperaturę tłuszczu.

Typowe błędy to także mrożenie wypieków jeszcze ciepłych, pakowanie ich w jedną bryłę oraz rozmrażanie na otwartym powietrzu. Ciepło w zamrażarce podnosi temperaturę całej komory i sprzyja większym kryształom. Zbita bryła zamarza nierównomiernie, a wypieki na wierzchu wysychają. Otwarte powietrze z kolei powoduje, że para z wnętrza osadza się na skorupce i struktura mięknie nieodwracalnie. Warto też pamiętać, że nie każdy wypiek znosi mrożenie równie dobrze: cienkie faworki i kruche ciastka tracą najbardziej, grubsze pączki z nadzieniem zachowują się nieco lepiej, ale nadal nie wrócą do stanu świeżości.

If you enjoyed this write-up and you would like to receive additional facts regarding aranżacja wnęTrz kindly visit the web-page.

댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.

회원로그인

회원가입